Wyłaniający się znad obsypanych jesiennymi kolorami drzew zameczek, to piękny widok. Wystarczająco piękny, by wyjść z samochodu i podjąć półgodzinną wspinaczkę na szczyt. Zamek księcia Henryka wznosi się na wzgórzu Grodna o wysokości 506 m n. p. m., które jest najwyższym szczytem gór Łomnickich. Można się nieźle zadyszeć, idąc na przełaj. Znacznie wygodniejszy jest szlak biegnący w okolicy baru "Złoty Widok" w Sosnówce. Ale tęsknota za przygodą każe iść sarnią ścieżyną, a potem kolebać się duktem do zrywki drewna. Widok na górze wart jest zachodu.
Wycieczka stromym szlakiem
Znad zalewu Sosnówka kierujemy się ku górze. Trochę na czuja wybieramy ścieżką, którą zazwyczaj gonią chyba tylko zające i sarny. Idziemy na azymut. Można jednak wybrać lokalną drogę położoną nieco w prawo. W jesiennym krajobrazie wędrowiec szybko się wznosi, a u jego stóp rozpościera się piękna panorama jeziora, a w tle - pasma Karkonoszy. Nic tylko patrzeć. Wkrótce zagłębiamy się w las, a potem dołączamy do "normalnej" ścieżki, kóra jest o wiele łatwiejsza i dostępna nawet dla wózka z dzieckiem. Niebawem między konarami zaczyna przebłyskiwać warowny zameczek.
Zamek księcia Henryka jest strzelisty i - choć niewielki - prezentuje się godnie. Wygląda jakby powstał w średniowieczu. W środku powinny się znajdować dwie wystawy stałe. Jedna to ekspozycja dotycząca osadnictwa, druga dotyczy odkrywania skarbów. Jednak z powodu remontu obie sale zamkowe były nieczynne. Większość okien zabezpieczono płytą OSB. Miły pan w kasie powiedział, że okna będą wymieniane na takie, jakich należałoby się spodziewać na zamku. Przy wejściu można się jednak zaopatrzyć w zestaw pamiątek, są m.in. magnesy na lodówkę.
Szkatułkowy zameczek pruskiego arystokraty
Zamek księcia Henryka jest maleńki, szkatułkowy. Ot wejście i po prawej stronie jedna sala, nad nią - na piętrze - kolejna izba, dość obszerna. Kręcone schody, ponoć było ich 77, prowadzą na szczyt wieży, z której rozciąga się wspaniały widok na wierzchołki Karkonoszy, które zdają się być na wyciągnięcie ręki i u ich podnóża leżący zalew w Sosnówce.
"Zaledwie ćwierć mili od Stonsdorfu (od Staniszowa), dokąd miła nieuciążliwa prowadzi droga, na górze okrytej laskiem (...), stoi mały zamek naśladujący w budowie doskonałe średniowieczne burgi. W takim też guście jest mały salonik sklepiony, z którego okien szybami malowanemi zdobionych na olbrzymie góry, a z wieży na całą tę niezmierzoną przestrzeń, górami ograniczoną, zasianą miastami, wioskami, lasami, polami i pagórkami, szczególnie przy świetle zachodzącego słońca, obszerny, piękny, zachwycający jest widok" - brzmi pierwszy polski opis tego miejsca, zamieszczony przez Rozalię Saulson w jej przewodniku po Karkonoszach zatytułowanym "Warmbrunn i okolice jego...", który w 1850 roku ukazał się we Wrocławiu.
Badając wzgórze, archeolodzy odkryli śklady osadnictwa na wzgórzu z przełomu XIII i XIV w. Dobra związane z pobliskim Staniszowem były w XVII wieku w rąkach rodzin: von Reinbinitz, Mohrenthal, von Smettau. Ostatecznie Henrietta von Smettau, poślubiwszy 17 lipca 1784 roku księcia Heinricha XXXVIII (trzydziestego ósmego) von Reuss, wniosła Staniszów do jego rodu jako wiano ślubne.
Heinrichsburg, czyli zamek księcia Henryka, nakazał - jako się rzekło - wznieść w 1806 roku Heinrich XXXVIII hr. von Reuss. Miał on pozazdrościć rezydencji rodowi Schaffgotschów, właścicielom nieodległego zamku Chojnik. Już w tamtym czasie wędrowcy, którzy zawitali na szczyt zachwalali widoki na rozciągające się przed nimi szczyty Karkonoszy. W tymże roku właściciel majątku w Staniszowie Heinrich XXXVIII hr. Von Reuss utworzył na szczycie uporządkowany punkt widokowy. W 1816 roku była w tym miejscu księżna Izabela Czartoryska, która w swoim pamiętniku "Dyliżansem przez Śląsk" wspomina o zamku będącym częścią książęcego parku krajobrazowego. W 1817 roku powstały fundamenty pawilonu i wieża widokowa. Hrabia Heinrich XXXVIII hr. Von Reuss nie doczekał finału swego dzieła i zmarł bezpotomnie w 1835 r. Majątek Staniszów odziedziczył jego bratanek, książę Heinrich LXIII (sześćdziesiąty trzeci) von Reuss. To on doprowadził do końca budowę warownego schronienia z niewielkimi pokojami dla polujących tu myśliwych. Budowano je aż do 1841 roku. Książę Heinrich LXIII zmarł jednak we wrześniu tegoż roku. W 1852 r. kolejnym właścicielem dóbr został jego najstarszy syn, ks. Heinrich XII (zmarł w wieku 37 lat w 1866 roku). Na szczycie jest już wtedy pawilon myśliwski z "salą rycerską" i belwederem w kształcie zamkowego stołpu, zwieńczonego krenelażem. Budowla imitowała ruinę średniowiecznej warowni i - zgodnie z intencją jej fundatora - zwana była nadal Heinrichsburg czyli Zamek Księcia Henryka. Dobra Staniszowskie były następnie własnością rodziny von Reuss do końca 1945 r. Ostatnim właścicielem dóbr do momentu wysiedlenia był Heinrich XXXIV (trzydziesty czwarty).
Nowe czasy zamku księcia Henryka
Zamkiem, który przeszedł w ręce prywatnego właściciela, zapopiekowała się zarejestrowana w 2013 r. Fundacja "Zamek Księcia Henryka". Jej prezes Marcin Chalecki, arecholog, doprowadził do odbudowy i renowacji obiektu. Fundacja Zamek Księcia Henryka organizuje liczne imprezy okolicznościowe, warsztaty rękodzieła i inne wydarzenia.
Dostępnych jest wiele atrakcji dla starszych i młodszych. Z roku na rok wokół zamku dzieje się coraz więcej. Pieniądze na prace remontowe i odtworzeniowe zapewniają bilety wstępu na zamek księcia Henryka (15 zł bilet normalny, 10 zł bilet ulgowy). Zamek księcia Henryka godziny otwarcia ma od 10:00 do17:00, a udostępniony jest od maja do października. Nam udało się, że był ciepły listopad, weekend, dzięki czemu weszliśmy do środka.
Zamki na Dolnym Śląsku
Ile zamków jest na Dolnym Śląsku? ma 99 zamków. Jakie to zamki? Zamek w Bardzie, zamek w Bierutowie, zamek w Bobolicach (powiat ząbkowicki), zamek Bolczów, zamek w Bolkowie, zamek w Chobieni, zamek w Chocianowcu, zamek Chojnik, zamek Piastowski w Chojnowie, zamek w Ciepłowodach, zamek Cisy, zamek w Czarnym Borze, zamek w Czerninie Górnej, zamek Czocha, dwór obronny w Dobrej, zamek Książąt Głogowskich, zamek w Goli Dzierżoniowskiej, Zamek w Gościszowie, Zamek w Górze, zamek Grodno, zamek Grodziec, zamek Gryf, zamek Piastowski w Jaworze, zamek w Jelczu-Laskowicach, zamek w Jędrzychowicach, zamek Grodztwo w Kamiennej Górze, zamek ks. Henryka, zamek w Karpnikach, zamek w Kliczkowie, zamek w Kłaczynie, zamek w Kotli, zamek w Krajowie, zamek Piastowski w Legnicy, zamek w Lipie, zamek w Lubinie, zamek Książęcy w Lwówku Śląskim, zamek w Międzylesiu, zamek w Miliczu, zamek w Niemczy, zamek Niesytno, zamek w Nieszkowicach, zamek Stillfriedów w Nowej Rudzie, zamek w Nowym Kościele, zamek oleśnicki, zamek w Olszanicy, zamek Piastowski w Oławie, zameczek w Opolnicy, zamek w Owieśnie.
To zaledwie połowa wszystkich zamków na Dolnym Śląsku. Kolejne to: zamek w Pankowie, zamek w Pieszycach, zamek w Piotrowicach Świdnickich, zamek Pirszyn, zamek w Płakowicach, zamek Podskale, zamek w Prochowicach, zamek w Przewornie, zamek w Przystroniu, zamek w Radłówce, zamek Radosno, ruina zamku w Radziechowie, zamek Rogowiec, zamek w Rogowie Sobóckim, zamek w Rokitnicy, zamek w Rybnicy, zamek w Sędziszowej, wieża książęca w Siedlęcinie, zamek w Smolcu, zamek Sobótka-Górka, zamek Sokolec, zamek w Starej Kamienicy, zamek w Starej Kraśnicy, zamek Stary Książ, zamek w Stoszowicach, zamek w Sycowie, zamek Leśna, zamek w Ścinawie, zamek średniowieczny na Ślęży, zamek w Środzie Śląskiej, zamek w Świeciu, zamek w Świerzawie, zamek Świny, zamek w Urazie, zamek Czettritzów w Wałbrzychu, zamek Nowy Dwór w Wałbrzychu, zamek w Warcie Bolesławieckiej, zamek w Wąsoszu, zamek w Wielisławiu Złotoryjskim, zamek w Wilkowie Wielkim, zamek w Witostowicach, zamek Wleń, zamek Wojaczów, zamek Wojnowice, zamek w Wołowie, zamek w Jędrzychowie, zamek Książ, zamek w Ząbkowicach Śląskich, zamek w Złotym Stoku, zamek w Żmigrodzie. Są to wszystkie zamki na Dolnym Śląsku. A ile zamków jest w Polsce? W Polsce są 402 zamki. Wyliczył to Narodowy Instytut Dziedzictwa.
Zamek księcia Henryka, jak dojechać?
Jak dotrzeć do zamku księcia Henryka? Trzeba się było wspiąć od ulicy nad zalewem Sosnówka na spory pagórek. Szliśmy spod parkingu, obok którego jest hotel Lake Hill Resort, na przełaj, odnajdując lichą ścieżkę pośród drzew, która w końcu wyprowadziła nas na leśną dróżkę, a ta dołączyła do żółtego szlaku, prowadzącego na szczyt wzgórza Grodna (506 m n. p. m.).
Na wzgórze zamkowe Grodna można jeszcze dojść inną drogą, którą wskazuje niebieski szlak z Marczyc. Parking zamek księcia Henryka dla autokarów jest z kolei przy kościele w Staniszowie. Można też dojechać autem w górę pod stary ośrodek wypoczynkowy w Sosnówce. Zamek księcia Henryka parking ma tam, gdzie rośnie okazała lipa, urządzony dla turystów.
Stamtąd w górę prowadzi oznakowana dróżka z dwoma wariantami. Trudniejszy wariant jest dla sprawniejszych, a łatwiejszym przejadą np. wózki z dziećmi.
Jeśli są kłopoty z dojazdem, można klinkąć w Mapy Google.
Zdjęcia z wycieczki na zamek księcia Henryka.
A tu post z Facebooka.
Więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia znajdziesz pod adresem www.wycieczkazadyche.pl lub po prostu wycieczkazadyche.pl.

Smutno mi, kiedy w środku nie ma nic (ale mi rymy wychodzą za to! Mroczna poezja 😜). Lubię te wnętrza, które wydają się czekać na właściciela. Jakby tylko na chwilę wyszedł z komnaty ;)
OdpowiedzUsuńDzięki za komentarz. Zapraszam częściej 👋
Usuńpytanie który Henryk odpowiedzialny jest za budowę imitującą zamek? W tekście wymieniono trzech Henryków, tymczasem źródła wskazują na Heinricha LXII. Co wybudowali zatem dwaj pozostali?
OdpowiedzUsuńJak się zdaje zameczek wznoszony był przez dłuższy czas przez kolejnych przedstawicieli rodu von Reuss.
Usuń