Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty
Matki boskie to moja słabość. Gdy widzę figurę Maryi , od razu myślę z rozrzewnieniem o ludziach, którzy ją ustawili. O lęku, niepokoju o przyszłość , który towarzyszy ludzkości od jej zarania i o wierze, mogącej tę nieustającą nigdy obawę załagodzić. Ta wiara jest zresztą uniwersalna , owo uspokojenie obaw poprzez żarliwy kult i zawierzenie losów uświęconemu pośrednictwu można obserwować na całym świecie .
Las Legionowski kusi. Może to nie jakaś nieprzebyta puszcza, ani wielka knieja, ale może to i lepiej. Lubimy sobie wyskoczyć do znajomych w Legionowie i odwiedzić tutejszy las , który w części jest nawet rezerwatem . Takie lasy na Mazowszu są dość gęsto rozrzucone w niedalekiej odległości od stolicy. Warto z nich skorzystać, bo są rezerwuarem tlenu i zapewniają tak potrzebny relaks i odpoczynek od codziennych problemów i trosk. Wszak to prawdziwa przyroda i do tego tak blisko!
Rezerwat Bór na Czerwonem to ukryty skarb, do którego trudno trafić ze względu na to, że w pobliżu Tatr , Pienin i Gorców blask takich miejsc nieco niknie. Ale nam się udało. Las, przez który szliśmy, mógłby się spokojnie stać planem filmów " Władca Pierścieni " lub " Hobbit ". Przepiękne miejsce, gdzie przyroda ujawnia swój cichy majestat. Rezerwat Bór na Czerwonem , dziki, pierwotny krajobraz .



