Zgierz był niegdyś silnym zagłębiem włókiennictwa . Sukces był ogromny, produkcja sukna sięgała szczytów, a potrzeby były tak wielkie, że Stanisław Staszic przeprowadził tutaj projekt budowy miasta rządowego , w którym swoje miejsce znaleźli zagraniczni sukiennicy , wielu przybyło z własnymi maszynami. Zgierz przyciągnął wielkie fortuny . Jednak zbytnio oparty o jednego głównego odbiorcę, którym był carat , łaknący sukna na wojskowe szynele dla swojej armii, stał się gwoździem do trumny i szybko pogrzebał złoty czas Zgierza. Po czasach chwały pozostały tylko domy tkaczy tworzące dziś Park Kulturowy Miasto Tkaczy w Zgierzu .
Kalwaria w Pollency bardzo przypomina nasze "dróżki" rozsiane po kraju. Miasto przecina prosta jak struna linia 365 schodów , prowadzących stromo w górę: od centralnego placu (Plaça Major) opodal kościoła Matki Bożej Anielskiej aż do kaplicy na szczycie . Znajdziemy tam piętnastowieczną Pietę - rzeźbę Matki Bożej , trzymającej na kolanach zdjęte z krzyża ciało syna. Przejście tej trasy jest być może najlepszą alegorią ludzkiego marszu przez trudy stopni życia , u którego kresu czeka gorycz przemijania łagodzona nadzieją - jak tutaj - zmartwychwstania . Wysiłek wart jest nagrody . Bo z wierzchołka rozciąga się piękny widok na okolicę .
Latarnia morska Faro de Formontor na Przylądku Formentor na Majorce to ostatni punkt malowniczej, obfitującej w spektakularne widoki, 20-kilometrowej trasy , która potrafi mocno zestresować nieobytych z przepaściami kierowców i pasażerów. Dawka adrenaliny , którą się tutaj otrzymuje, może spokojnie wystarczyć na cały pobyt na Majorce . W końcu jednak jest się na samym końcu przy latarni, w której działa niewielka kafejka i można, opierając się o barierki, spojrzeć w dół z niemal pionowego wapiennego klifu o wysokości 210 metrów . Na zachodzie w dali promienieje pomarańczem zachodzące słońce , zaś u naszych stóp maleńkie fale Morza Śródziemnego rozbijają się o podstawę skalnej ściany, której nie powstydziłyby się Tatry . Mimo dobrej pogody ostry wiatr nieistannie smaga twarze turystów, którzy chcieli zachować powidok tego niezwykłego miejsca na zawsze.
Kopalnia Soli w Wieliczce to obowiązkowy punkt na mapie dla zwiedzających Małopolskę i Kraków . Największe wrażenie na turyście robią ogromne podziemne sale , które zresztą wykorzystywane są regularnie do organizowane spektakularnych wydarzeń i bicia podziemnych rekordów . Równie zaskakujące są podziemne jeziorka i kanały wypełnione solanką. Kopalnia soli w Wielkiczce to jeden z siedmiu cudów Polski. Przyciąga turystów z całego świata, a rocznie potrafi ją zwiedzić nawet około 2 milionów turystów . Choć kopalnia została zabytkiem w 1976 roku, a nalistę światowego dziedzictwa wpisano ją w 1978 roku, to wydobycie soli trwało w Wieliczce do 30 czerwca 1996 roku . Dziś Kopalnia Soli "Wieliczka" to bezcenny zabytek kultury materialnej świata . Jest tak ogromna, że do zwiedzania udostępniono jedynie 2 procent korytarzy .
Rotundy gazowe na Woli to jeden z najbardziej niezwykłych zabytków w krajobrazie Warszawy. To ogromne cysterny na gaz , które skrywają się na odległych tyłach Dworca Zachodniego . Niegdyś zapewniały światło i energię dla mieszkańców stolicy. Do czasów współczesnych zachowały dobrze zabezpieczone przed zniszczeniem, choć wydaje się, że uratowani je w ostatniej chwili. Czy dostaną drugie życie ?
Co to jest Mirador de es Colomer na Majorce ? Mirador de es Colomer na Majorce to niesamowity punkt widokowy na półwyspie Formentor , na północnym krańcu wyspy Majorka w górach Serra Tramontana . Miejsce to oferuje nieprawdopodobne widoki dzięki swemu położeniu na wysokiej wapiennej skale , z której w dół do morza spada niemalże pionowa przepaść o wysokości nawet 210 metrów . Platformy i ścieżki dla turystów wydają się być zawieszone nad samym urwiskiem, a ogromna ekspozycja sprawia, że wiele osób nie odważa się podejść do barierek na krawędzi klifu i idzie kawałek dalej. Ogromne tłumy turystów z całego świata przyjeżdżają tu głównie dla wspaniałych widoków na Morze Śródziemne o zachodzie słońca .











