Twierdza Kłodzko to samowystarczalne założenie obronne, które powstało, by chronić położone niżej miasto, leżące w newralgicznym punkcie na tradycyjnym szlaku wielkich i mniejszych armii. Do dziś góruje niepokojąco nad miastem. Z murów twierdzy Kłodzko dobrze widać stare miasto, skrzącą się w promieniach słońca rzekę Nysę Kłodzką i rozległą okolicę - Kotlinę Kłodzką pełną niesamowitych atrakcji przyciągających turystów z całej Polski, Europy, a nawet świata.
- Twierdza Kłodzko to jeden z najlepiej zachowanych zespołów nowożytnych fortyfikacji w Europie - zajmuje około 30 ha na Górze Fortecznej nad starym miastem.
- Obecny kształt twierdza zawdzięcza Fryderykowi II Wielkiemu, który po 1742 roku kazał zamienić dawny czeski gród i austriacką warownię w pruską fortecę.
- Największą atrakcją są chodniki kontrminowe - podziemny labirynt, którego turystyczny odcinek ma ok. 1,2 km, a temperatura przez cały rok wynosi 8-10°C.
- Twierdza stoi przy ul. Grodzisko 1 w Kłodzku, ok. 90 km od Wrocławia, a płatny parking jest przy ul. Czeskiej u podnóża wzgórza.
- Pakiet Komendanta (górna trasa i labirynt) kosztuje 60 zł w wersji normalnej i 50 zł ulgowej, a na całość trzeba zarezerwować około 3 godzin.
Historia Twierdzy Kłodzko - od czeskiego grodu do pruskiej fortecy
Wzgórze nad Nysą Kłodzką pilnowało szlaku z Wrocławia do Pragi od ponad tysiąca lat. Czeski kronikarz Kosmas odnotował gród na dzisiejszej Górze Fortecznej (369 m n.p.m.) pod rokiem 981. Około 1300 roku stał tu już okazały zamek, siedziba władz hrabstwa kłodzkiego, a w 1557 roku na stoku dobudowano Zamek Dolny z wieńcem szańców. W 1622 roku, w czasie wojny trzydziestoletniej, miasto i warownię zdobyli Austriacy - od tego momentu mówi się już o twierdzy, a nie o zamku.
Prawdziwy przełom przyszedł 20 kwietnia 1742 roku, gdy twierdza przeszła w ręce pruskie. Fryderyk II Wielki powierzył jej rozbudowę holenderskiemu inżynierowi, generałowi Gerhardowi Corneliusowi von Walrave, który zaprojektował m.in. Fort Owcza Góra po drugiej stronie Nysy i podziemne chodniki minerskie. W 1760 roku, w czasie wojny siedmioletniej, twierdzę odbili Austriacy, ale po pokoju w Hubertusburgu w 1763 roku wróciła do Prus. W latach 1770-1774 rozebrano resztki średniowiecznego zamku, a na szczycie stanął Donżon - centralne dzieło obronne z kazamatami artyleryjskimi, zbrojownią, magazynami żywności i piekarnią.
Czytaj więcej: Twierdza Srebrna Góra. Co tu robił Giertych?
Największy sprawdzian przyszedł w 1807 roku. Wojska napoleońskie oblegały Kłodzko przez trzy miesiące, a w nocy z 23 na 24 czerwca 1807 roku przypuściły decydujący szturm. Obrońcy wynegocjowali kapitulację, która miała wejść w życie dopiero po 32 dniach - zanim termin minął, 7 lipca podpisano pokój w Tylży i twierdza została w pruskich rękach. Kłodzko było też ciężkim więzieniem: w 1745 roku osadzono tu Friedricha von der Trencka, adiutanta Fryderyka II, który rok później zdołał uciec. W czasie II wojny światowej Niemcy więzili w twierdzy jeńców wojennych, dezerterów i więźniów politycznych, działała tu też produkcja zbrojeniowa. W 1960 roku obiekt wpisano do rejestru zabytków i udostępniono turystom, a od 2007 roku zarządza nim Gmina Miejska Kłodzko.
W 1970 roku w Twierdzy Kłodzko nakręcono część ostatniego odcinka serialu "Czterej pancerni i pies" - odcinka zatytułowanego "Dom".
Co zobaczyć w Twierdzy Kłodzko? Górna trasa i labirynt
Zwiedzanie dzieli się na dwie trasy. Górna trasa zwiedzania ma około 2,5 km i prowadzi przez bastiony, dziedzińce i ekspozycje, które opowiadają historię obiektu od X do XX wieku - wśród nich wystawę "W kleszczach armii" o pruskich żołnierzach i wystawę poświęconą losom więźniów i robotników przymusowych z lat 1944-1945. Zwieńczeniem trasy są tarasy widokowe na Donżonie, z których widać całe stare miasto i góry otaczające Kotlinę Kłodzką.
Czytaj więcej: Kompleks Osówka. Tajemnicze podziemne miasto
Druga trasa schodzi pod ziemię. Chodniki kontrminowe, nazywane labiryntem, budowano pod stokiem bojowym twierdzy według planów Walrave'a i rozbudowywano jeszcze w latach 1790-1793. Z korytarzy, wydrążonych kilka metrów pod powierzchnią, obrońcy mogli wykrywać podkopy wroga i wysadzić w powietrze fragment stoku razem z pozycjami oblegających. Cały system ma według zarządcy twierdzy około 7 km, a turyści przechodzą odcinek długości ok. 1,2 km, w którym temperatura przez cały rok wynosi 8-10°C - przyda się więc cieplejsza bluza.
Teren przed twierdzą od strony północno-zachodniej jest niemal płaski i nie dawał obrońcom żadnej osłony. Właśnie dlatego pod tym odcinkiem stoku powstała najgęstsza sieć korytarzy minerskich.
Po twierdzy warto chodzić w wygodnych butach, bo trasy prowadzą po bruku i nierównościach. Psy mogą wejść na smyczy, ale nie do labiryntu. Dla osób na wózkach dostępny jest tylko główny dziedziniec. W wybrane wieczory odbywa się nocne zwiedzanie w formie spektaklu z czasów oblężenia z 1807 roku, a w sierpniu grupy rekonstrukcyjne odtwarzają szturm podczas Bitwy o Twierdzę.
Twierdza Kłodzko - bilety i godziny otwarcia
W 2022 roku bilety do Twierdzy Kłodzko kosztowały: bilet normalny - 28 zł, bilet ulgowy - 23 zł. Inflacja i rosnące koszty robią jednak swoje. Cena biletów do Twierdzy Kłodzko w 2026 roku (bilety indywidualne, w kasie lub online):
- górna trasa zwiedzania (ok. 1,5 godz.): bilet normalny - 38 zł, bilet ulgowy - 30 zł;
- chodniki kontrminowe, czyli podziemny labirynt (ok. 1,5 godz.): bilet normalny - 38 zł, bilet ulgowy - 30 zł;
- Pakiet Komendanta - górna trasa + chodniki kontrminowe (ok. 3 godz.): bilet normalny - 60 zł, bilet ulgowy - 50 zł;
- grupy powyżej 15 osób (po rezerwacji): 33/28 zł za jedną trasę i 55/45 zł za Pakiet Komendanta.
Czytaj więcej: Most gotycki w Kłodzku. Jak policzyć wszystkie żebra?
Twierdzę Kłodzko można zwiedzać od kwietnia do września w godz. 9:00-19:00, w październiku w godz. 9:00-18:00, a od listopada do marca w godz. 9:00-17:00. Ostatnie wejście jest na godzinę przed zamknięciem, a godziny wejść z przewodnikiem ustalane są na bieżąco - przed wizytą warto je sprawdzić na stronie twierdzy.
Kim był jasnowidz Filipek? Co przepowiedział?
Starzy mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej wciąż pamiętają Filipa Fediuka ze Starego Waliszowa zwanego Filipkiem. Filipek był nazywany "kłodzkim Nostradamusem". Urodził się 18 marca 1907 roku w Hostowie niedaleko Tarnawicy Polnej na terenie dzisiejszej Ukrainy, a zmarł jako kawaler 2 lutego 1992 roku, został pochowany na cmentarzu w Starym Waliszowie. Wiele osób uważa tę datę za symboliczną. Filipek nie miał wykształcenia, żył pobożnie i szanował kler. Do grobu złożono go w złotej szacie i ornacie, który ofiarował miejscowy proboszcz. Na pomniku jest napis "Filipek-Jasnowidz Fediuk". Legenda głosi, że już mały Filipek idąc z mamą do kościoła przewidział pożar przydrożnej chaty. Gdy wracali, chata stała w ogniu. Miał przewidywać śmierć, narodziny, trafnie przewidywał okoliczności odnalezienia zaginionych. Do Filipka ustawiały się kolejki chętnych, którzy chcieli poznać odpowiedzi. Podobno nie należało otwarcie wręczać pieniędzy, ale wsunąć je pod obrus. Większość datków jasnowidz przekazywał na kościół. Miał twierdzić, że jego dar pochodzi od Boga i do Boga wróci.
Czytaj więcej: Szczeliniec Wielki. Po schodach, labiryntem, do schroniska
W 1975 roku u fryzjera miał przy świadkach wypowiedzieć słowa: "Kiedy spotkają się trzy siódemki, kataklizm przyjdzie". Podobno w dalszej części powiedział: "wówczas wilk się wody w Kłodzku napije..." Według powszechnego przekonania przewidział on w ten sposób wielką powódź tysiąclecia z 7 lipca 1997 roku. Woda, która zalała Kłodzko, sięgnęła płaskorzeźby kamiennego wilka u wodopoju na elewacji budynku przy ul. Grottgera 5, gdzie mieściła się restauracja "Wilcza Jama". Później lokalny aktywista Marian Półtoranos mówił, że część z wilkiem sam wymyślił. Filipek miał także mówić o kolejnym potopie, którego przyjście nastąpi, gdy "trzy dziewiątki staną obok siebie". Druga część przepowiedni mówi o tym, że "wówczas i lew kłodzki pysk w wodzie umoczy". Rzeźby lwów są w różnych miejscach - na ratuszu, na miejskiej studni, a nawet na Twierdzy Kłodzko około 30 metrów wyżej niż rzeźba wilka. Niektórzy twierdzą, że przepowiednia spełniła się 15 września 2024 roku, gdy gwałtowna powódź na Nysie Kłodzkiej spustoszyła okolicę. Kataklizm przyszedł bowiem w 27 lat po poprzednim, a to przecież 3 razy 9. Według niektórych Filipek przewidział także pandemię koronawirusa, narodziny trojaczków w trzech miastach oraz wielką sławę Przemysława Salety, który pochodzi z Bystrzycy Kłodzkiej.
Jak dojechać do Twierdzy Kłodzko?
Samochodem do Kłodzka z Wrocławia mamy jakieś 90 km, a droga zajmuje około 1,5 godziny. Jadąc na południe drogą krajową nr 8 w stronę Kudowy-Zdroju mija się Łagiewniki i Ząbkowice Śląskie.
Z Warszawy (około 400 km i jakieś 5 godzin przy odrobinie szczęścia) można jechać na zachód autostradą A2 w kierunku Łodzi. Następnie do Wrocławia doprowadzi droga ekspresowa S8. Z Wrocławia jedziemy na południe drogą krajową nr 8 (DK8). W Kłodzku kierujemy się na centrum, a następnie parkujemy w okolicach rynku lub na płatnym parkingu przy ul. Czeskiej, na starym mieście u podnóża twierdzy.
Czytaj więcej: Kaplica Czaszek w Czermnej. Groza grzechocze kośćmi umarłych
Do Kłodzka można dotrzeć autobusem. Z Dworca Autobusowego we Wrocławiu kursują bezpośrednie autobusy do Kłodzka. Podróż trwa około 2 godzin. Przewoźnicy to np. FlixBus i lokalne firmy. Jadąc z Warszawy należy dotrzeć najpierw do Wrocławia, a następnie przesiąść się na autobus do Kłodzka.
Z Dworca Głównego we Wrocławiu kursują także bezpośrednie pociągi Kolei Dolnośląskich do Kłodzka. Czas przejazdu to 1,5-2 godziny. Jadąc z Warszawy najlepiej najpierw złapać pociąg do Wrocławia, a potem przesiąść się na pociąg do Kłodzka. Cała podróż trwa około 5 godzin.
Twierdza Kłodzko znajduje się w centrum miasta, a jej adres to Twierdza Kłodzko, ul. Grodzisko 1, 57-300 Kłodzko. Blisko do niej z dworców - autobusowego i kolejowego. Spacer od dworca do Twierdzy Kłodzko zajmuje ok. 15-20 minut.
A jeśli przytrafią się problemy z trafieniem, można kliknąć w Mapy Google.
Zobacz więcej moich zdjęć z Twierdzy Kłodzko.
Idziemy do Twierdzy Kłodzko.
Twierdza Kłodzko to niesamowite miejsce.
Z góry rozciąga się fantastyczny widok na miasto.
A to bilet do Twierdzy Kłodzko na pamiątkę.
Pamiątkowa pieczątka z Twierdzy Kłodzko.






















































































