Twierdza Kłodzko - bilety i godziny otwarcia
W 2022 roku bilety do Twierdzy Kłodzko kosztowały: bilet normalny - 28 zł, bilet ulgowy - 23 zł. Inflacja i rosnące koszty robią jdenak swoje. Cena biletów do Twierdzy Kłodzko w 2024 roku:
- góna trasa zwiedzania (1,5 godz.): bilet normalny - 38 zł, bilet ulgowy - 30 zł;
- korytarze kontrminowe czyli podziemny labirynt (1,5 godz.): bilet normalny - 38 zł, bilet ulgowy - 30 zł;
- górna trasa zwiedzania + korytarze kontrminowe (3 godz.): bilet normalny - 60 zł, bilet ulgowy - 50 zł;
- bilet z Kartą Dużej Rodziny (1,5 godz.) - zniżka 10 proc.;
- dzieci do 5 roku życia - bezpłatny wstęp na główną trasę zwiedzania (górna część twierdzy).
Twierdzę Kłodzko można zwiedzać od kwietnia do września w godz. 9:00-19:00. Ostatnie wejście z możliwością zwiedzenia z przewodnikiem górnej części twierdzy i chodników kontrminowych o godz. 16.30. Po godz. 16:30 zwiedzanie tylko jednej części obiektu.
W październiku Twierdzę Kłodzko można zwiedzać w godz. 9:00-17:00, a wtedy odpowiednio wejdziemy z przewodnikiem ostatni raz o godz. 14:30, zaś po 14:30 zwiedzimy jedną część obiektu.
Od listopada do marca zwiedzanie Twierdzy Kłodzko w godz. 9:00-16:00. Ostatnie wejście z możliwością zwiedzenia z przewodnikiem górnej części twierdzy i chodników kontrminowych o godz. 13:00. Po godz. 13:00 zwiedzanie tylko jednej części obiektu.
Kim był jasnowidz Filipek? Co przepowiedział?
Starzy mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej wciąż pamiętają Filipa Fediuka ze Starego Waliszowa zwanego Filipkiem. Filipek był nazywany "kłodzkim Nostradamusem". Urodził się 18 marca 1907 roku w Hostowie niedaleko Tarnawicy Polnej na terenie dzisiejszej Ukrainy, a zmarł jako kawaler 2 lutego 1992 roku, został pochowany na cmentarzu w Starym Waliszowie. Wiele osób uważa tę datę za symboliczną. Filipek nie miał wykształcenia, żył pobożnie i szanował kler. Do grobu złożono go w złotej szacie i ornacie, który ofiarował miejscowy proboszcz Na pomniku jest napis "Filipek-Jasnowidz Fediuk". Legenda głosi, że już mały Filipek idąc z mamą do kościoła przewidział pożar przydrożnej chaty. Gdy wracali, chata stała w ogniu. Miał przewidywać śmierć, narodziny, trafnie przewidywał okoliczności odnalezienia zaginionych. Do Filipka ustawiały się kolejki chętnych, którzy chcieli poznać odpowiedzi. Podobno nie należało otwarcie wręczać pieniędzy, ale wsunąć je pod obrus. Większość datków jasnowidz przekazywał na kościół. Miał twierdzić, że jego dar pochodzi od Boga i do Boga wróci.Czytaj więcej: Szczeliniec Wielki. Ile ma schodów?
W 1975 roku u fryzjera miał przy świadkach wypowiedzieć słowa: "Kiedy spotkają się trzy siódemki, kataklizm przyjdzie". Podobno w dalszej części powiedział: "wówczas wilk się wody w Kłodzku napije..." Według powszechnego przekonania przewidział on w ten sposób wielką powódź tysiąclecia z 7 lipca 1997 roku. Woda, która zalała Kłodzko, sięgnęła płaskorzeźby kamiennego wilka u wodopoju na elewacji budynku przy ul. Grottgera 5, gdzie mieściła się restauracja "Wilcza Jama". Później lokalny aktywista Marian Półtoranos mówił, że część z wilkiem sam wymyślił. Filipek miał także mówić o kolejnym potopie, którego przyjście nastąpi, gdy "trzy dziewiątki staną obok siebie". Druga część przepowiedni mówi o tym, że "wówczas i lew kłodzki pysk w wodzie umoczy". Rzeźby lwów są w różnych miejscach - na ratuszu, na miejskiej studni, a nawet na Twierdzy Kłodzko około 30 metrów wyżej niż rzeźba wilka. Niektórzy twierdzą, że przepowiednia spełniła się 15 września 2024 roku, gdy gwałtowna powódź na Nysie Kłodzkiej spustoszyła okolicę. Kataklizm przyszedł bowiem w 27 lat po poprzednim, a to przecież 3 razy 9. Według niektórych Filipek przewidział także pandemię koronawirusa, narodziny trojaczków w trzech miastach oraz wielką sławę Przemysława Salety, który pochodzi z Bystrzycy Kłodzkiej.
Dojazd do Twierdzy Kłodzko
Samochodem do Kłodzka z Wrocławia mamy jakieś 90 km, a droga zajmuje około 1,5 godziny. Jadąc na południe drogą krajową nr 8 w stronę Kudowy-Zdroju mija się Łagiewniki i Ząbkowice Śląskie.
Z Warszawy (około 400 km i jakieś 5 godzin przy odrobinie szczęścia) można jechać na zachód autostradą A2 w kierunku Łodzi. Następnie do Wrocławia doprowadzi droga ekspresowa S8. Z Wrocławia jedziemy na południe drogą krajową nr 8 (DK8). W Kłodzku kierujemy się na centrum, a następnie parkujemy w okolicach rynku lub na parkingu przy Twierdzy Kłodzko, który jest przeznaczony dla zwiedzających.
Do Kłodzka można dotrzeć autobusem. Z Dworca Autobusowego we Wrocławiu kursują bezpośrednie autobusy do Kłodzka. Podróż trwa około 2 godzin. Przewoźnicy to np. FlixBus i lokalne firmy. Jadąc z Warszawy należy dotrzeć najpierw do Wrocławia, a następnie przesiąść się na autobus do Kłodzka.
Z Dworca Głównego we Wrocławiu kursują także bezpośrednie pociągi Kolei Dolnośląskich do Kłodzka. Czas przejazdu to 1,5-2 godziny. Jadąc z Warszawy najlepiej najpierw złapać pociąg do Wrocławia, a potem przesiąść się na pociąg do Kłodzka. Cała podróż trwa około 5 godzin.
Twierdza Kłodzko znajduje się w centrum miasta, a jej adres to Twierdza Kłodzko, ul. Grodzisko 1, 57-300 Kłodzko. Blisko do niej z dworców - autobusowego i kolejowego. Spacer od dworca do Twierdzy Kłodzko zajmuje ok. 15-20 minut.
A jeśli przytrafią się problemy z trafieniem, można kliknąć w Mapy Google.
Zobacz więcej zdjęć z Twierdzy Kłodzko. Parking Twierdza Kłodzko jest na starym mieście pod samą twierdzą.
Idziemy do Twierdzy Kłodzko.
Z góry rozciąga się fantastyczny widok na miasto.
A to bilet do Twierdzy Kłodzko na pamiątkę.
Więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia znajdziesz pod adresem www.wycieczkazadyche.pl lub po prostu wycieczkazadyche.pl.























































































Znasz? Skomentuj!