05 września 2021

Szlakiem studni w Kazimierzu. Która jest najbardziej znana?

Cztery miejskie studnie zapewniały niegdyś dostęp do świeżej, czystej, pitnej wody w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Dziś są zabytkami, a turyści chętnie się z nimi fotografują. Najbardziej znana jest studnia z rynku w Kazimierzu. Stoi pośrodku centralnego placu i jest często wdzięcznym obiektem fotografii.


Oprócz niej w Kazimierzu Dolnym są jeszcze trzy inne. Jedna z nich stoi nieco dalej w rogu rynku przy drodze na zamek w Kazimierzu Dolnym. Kolejną studnię znajdziemy na ul. Lubelskiej, a jeszcze jedną na Krakowskiej. Wszystkie mają podobną konstrukcję. To drewniane, kryte gontem daszki wsparte na drewnianych filarach z solidnych belek. Do tego cembrowina, nakryta drewnianą obudową.

Historia Kazimierza Dolnego

Kazimierz Dolny lub inaczej Kazimierz nad Wisłą, to niewielkie miasteczko w województwie lubelskim w powiecie puławskim. Jako się rzekło, Kazimierz leży nad Wisłą. Miejsce, w którym miasto się znajduje, to Małopolski Przełom Wisły, dolina o długości około 70 km, pomiędzy Zawichostem a Puławami. W miasteczku, położonym historycznie w Małopolsce, mieszka dziś ponad 2,5 tys. ludzi. Miasto Kazimierz Dolny ma swoje początki w IX wieku. Nazwa Kazimierz pojawiła się w kronikach w 1249 roku, a pochodzi od przekazania dóbr przez Kazimierza Sprawiedliwego zakonowi norbertanek. W 1325 r. król Władysław Łokietek ufundował tu kościół parafialny. Pierwsze prawa miejskie pochodzą z początku XIV wieku, a lokacji miasta dokonał w 1406 roku król Władysław Jagiełło. Zamek w Kazimierzu, który góruje nad miastem miał zbudować Kazimierz Wielki. Później był on jednak wielokrotnie przebudowywany.

Czytaj więcej: Kościół w Stalowej Woli

W 1628 roku w Wietrznej Górze, gdzie znaleziono ślady najwcześniejszego osadnictwa i gdzie miał istnieć gród, swój klasztor zbudowali franciszkanie. W 1656 roku miasto spalili Szwedzi, a mimo prób odbudowy, kolejne najazdy szwedzkie rujnowały Kazimierz Dolny. 18 marca 1831 roku w czasie powstania listopadowego miała miejsce bitwa pod Kazimierzem Dolnym, a w 1869 roku Kazimierz nad Wisłą utracił prawa miejskie, które odzyskał dopiero w 1927 roku. W czasie drugiej wojny światowej Niemcy utworzyli getto żydowskie w Kazimierzu Dolnym. Zostało ono zlikwidowane w marcu 1942 roku, a więzionych tam Żydów przewieziono do Opola Lubelskiego, gdzie trafili do tamtejszego getta. Od 1979 roku funkcjonuje w okolicy Kazimierski Park Krajobrazowy, a z kolei 8 września 1994 roku prezydent uznał miasto za Pomnik Historii. Dziś Kazimierz Dolny żyje głównie z turystyki.

Zwiedzanie Kazimierza Dolnego

Co zwiedzać w Kazimierzu Dolnym? Kazimierz Dolny zwiedzanie oferuje intensywne. Zaczynamy od centrum i idziemy na Rynek w Kazimierzu Dolnym, gdzie oglądamy kamienice. Następnie można zwiedzić dzielnicę żydowską. Na odwiedzenie czeka zamek w Kazimierzu Dolnym z basztą obronną, a po drodze jest przecież kościół farny. Warta wysiłku wspinaczki jest Wzgórze Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym. Należy też obejrzeć Ścianę Płaczu, gdzie znajduje się cmentarz żydowski, a raczej to, co z niego zostało, bo Niemcy go zniszczyli. Nie omijajmy synagogi. Trzeba się też wspiąć do klasztoru franciszkanów


Nie zapominajmy o tutejszych wąwozach lessowych, z których najbardziej znany jest wąwóz Korzeniowy Dół, ale można odwiedzić także wąwóz Norowy Dół. Warta uwagi jest Stara Łaźnia, gdzie obecnie jest hotel "Perła Kazimierza". Nie wolno pominąć spichlerzy. Czeka m.in. XVII-wieczny spichlerz "Pod Żurawiem", gdzie działa hotel, a także spichlerz "Król Kazimierz", gdzie dziś jest Hotel Kazimierz. Jest też port jachtowy w Kazimierzu Dolnym i pole namiotowe w Kazimierzu nad Wisłą. Fajną sprawą jest urlop w Kzzimierzu Dolnym, jest tu bowiem, gdzie pójść, co zobaczyć, gdzie się wyspać i co zjeść. W mieście odbywają się liczne festiwale, w tym Festiwal Filmu i Sztuki "Dwa Brzegi". W pobliżu jest urokliwa wieś Mięćmierz. Po drugiej stronie Wisły czeka z kolei Janowiec i zamek w Janowcu.

Ile kosztuje wyprawa do Kazimierza?

Koszt jednodniowej wycieczki z Warszawy do Kazimierza Dolnego dla jednej osoby wynosi zazwyczaj od 150 do 250 zł, zależnie od wybranego środka transportu i standardu posiłków. W przypadku podróży własnym samochodem (ok. 150 km w jedną stronę, około 2 godzin), koszt paliwa wyniesie około 90-120 zł w jedną stronę. Alternatywą są bezpośrednie busy i autokary, w których ceny biletów wahają się od 40 do 60 zł w jedną stronę. Do wydatków na transport należy doliczyć koszt parkingu w samym Kazimierzu, który za cały dzień postoju kosztuje zazwyczaj około 20-30 zł. Alternatywą jest pociąg do stacji Puławy Miasto (60-120 zł w jedną stronę), a następnie bus lokalny do Kazimierza Dolnego (8-15 zł).


Na miejscu największą część budżetu pochłonie wyżywienie oraz lokalne atrakcje. Obiad w restauracji przy rynku to wydatek rzędu 50-80 zł za osobę, natomiast kultowy kazimierski kogut z ciasta kosztuje ok. 8-20 zł. Bilety wstępu na Zamek i BasztęGórę Trzech Krzyży czy do Muzeum Nadwiślańskiego to stosunkowo niewielkie kwoty (łącznie około 30-50 zł), ale opcjonalne przyjemności, takie jak rejs statkiem po Wiśle (ok. 30-40 zł) czy przejażdżka meleksem po wąwozach (ok. 40-60 zł), mogą podnieść całkowity koszt wyprawy.

Kazimierz Dolny nad Wisłą. Jak dojechać?

Dojazd do Kazimierza Dolnego z Warszawy wygląda coraz lepiej. Jedziemy wygodną trasą na Lublin, a następnie skręcamy na Puławy. Z Puław kierujemy się na drogę 824, która doprowadzi nas do miasta. Kazimierz Dolny dojazd ma całkiem dogodny.


Uwaga! W całym mieście obowiązuje zakaz parkowania. Trzeba szukać miejsc postojowych, na których wolno stać legalnie. W praktyce oznacza to, że musimy płacić za płatny parking, by nie otrzymać mandatu. Kazimierz Dolny noclegi ma łatwo dostępne.
W razie kłopotów z dojechaniem można kliknąć w Mapy Google.  


Zobacz cztery słynne studnie z Kazimierza Dolnego

Tak wygląda studnia na środku rynku w Kazimierzu Dolnym, najbardziej znana.



To studnia, która stoi w rogu rynku przy drodze do zamku w Kazimierzu Dolnym.
 


A to studnia z ul. Lubelskiej.



Ta z kolei studnia znajduje się na ul. Krakowskiej.



W Kazimierzu Dolnym mimo nawału turystów są i taki klimaty: zapomnienia, opuszczenia. 



Jest też taki kot. 



W Kazimierzu Dolnym zobacz relikt statku rzecznego Traugutt, który przed laty pływał po Wiśle.
 


Warto także spotkać króla Kazimierza, który stoi prze wjeździe do miasta od strony Płocka. 


W rzece zaś czeka "urządzenie hydromnemotechniczne".



Więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia znajdziesz pod adresem www.wycieczkazadyche.pl lub po prostu wycieczkazadyche.pl.


2 komentarze