Zamiast pociągów jadą rowery
Dziś w miejscu trasy kolejowej funkcjonuje droga dla rowerów wykorzystująca nasypy i obiekty kolejowe. Jej budowa po polskiej stronie rozpoczęła się w 2014 roku. Zamiast przeprawę rozbierać, pozostawiono ją, nadając jej nbowe znaczenie. Dzięki temu przejazd nad Czarnym Dunajcem stał się sam w sobie atrakcją - inżyniersko-architektoniczną i krajobrazową.
Czytaj więcej: Dąb Mieszko w Warszawie
Sam most został wyremontowany, pomalowany, wyposażony w drewniane podłoże z desek, by rowerzystom było wygodnie i świetnie teraz nadaje się na krótki wypoczynek oraz selfie. Zresztą jest przy nim dogodne miejsce do parkowania. Przy przeprawie zbudowany został od strony Nowego Targu punkt postoju dla rowerzystów.
Sam most został wyremontowany, pomalowany, wyposażony w drewniane podłoże z desek, by rowerzystom było wygodnie i świetnie teraz nadaje się na krótki wypoczynek oraz selfie. Zresztą jest przy nim dogodne miejsce do parkowania. Przy przeprawie zbudowany został od strony Nowego Targu punkt postoju dla rowerzystów.
Stuletnia linia zamienia się w rowerową
Pociągi na tej trasie kursowały od 1907 roku, nie było bowiem granicy, tylko Cesarstwo Austro-Węgierskie, więc nie było problemu, że trzeba dokonywać jakichś formalności. Gdy po drugiej wojnie światowej pojawiła się granica, odcinek graniczny został zdemontowany. Pociągi pasażerskie, ciągnione głównie przez parowozy, kursowały po stronie polskiej do 1981 roku.Czytaj więcej: Zakład wielkopiecowy Bobrza
Pamiętam je jeszcze, widok dymiącej lokomotywy ciągnącej rząd osobowych wagonów jest obrazem niezapomnianym. Później jeszcze przez parę lat jeździły tamtędy pociągi towarowe, które dostarczały do stacji w Czarnym Dunajcu m. in. węgiel, kruszywo i inne towary. Pociągi już nie pojadą na tym odcinku, ale można podróżować tędy na rowerze lub przystanąć obok mostu podczas wycieczki samochodem.
Plażowanie na podhalańskich kamieniach
W korycie rzeki Czarny Dunajec znajdują się stopnie wodne spiętrzające nurt. W lewo odchodzi cembrowany kamieniem szeroki kanał, prowadzący wodę do dawnego tartaku bądź młyna. Zdaje się, że obecnie woda napędza niewielką turbinę (tego nie sprawdziłem). Poziom wody można sprawdzić na dwóch wodowskazach. Teren, choć kamienisty, to nadaje się do plażowania. Jednak, gdy my tam byliśmy, woda w rzece niezbyt dobrze pachniała po burzach.Czytaj więcej: Kościół drewniany w Skrzydlnej
Jak dojechać do mostu rowerowego w Podczerwonem? Most rowerowy w Podczerwonem znajduje się niedaleko drogi Czarny Dunajec - Chochołów. Dojazd do mostu rowerowego w Podczerwonem jest bardzo prosty. Można do niego podjechać na rowerze jadąc drogą dla rowerów od Nowego Targu, albo samochodem z Czarnego Dunajca bądź od Chochołowa - skręcając w drogę gruntową w kierunku rzeki. W razie problemów z dotarciem zawsze można kliknąć w Mapy Google.
Zobacz więcej zdjęć mostu rowerowego na Czarnym Dunajcu w Podczerwonem.
A tutaj zdalne zwiedzanie z Google Street View:
Więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia znajdziesz pod adresem www.wycieczkazadyche.pl lub po prostu wycieczkazadyche.pl.
Więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia znajdziesz pod adresem www.wycieczkazadyche.pl lub po prostu wycieczkazadyche.pl.








Znasz? Skomentuj!