31 października 2021

Mur getta przy Siennej w Warszawie. Tragedia w tle

Mur getta warszawskiego na ul. Siennej 55 w Warszawie to jedna z niewielu oryginalnych pozostałości po ogromnej dzielnicy stworzonej przez Niemców w czasie drugiej wojny światowej dla mieszkańców Warszawy pochodzenia żydowskiego. Mur ten jest bardzo blisko sąsiedniej ceglanej ściany getta w oficynie kamienicy przy Złotej 62. Zabytek ten istniał przed 1940 rokiem. Ma około 3 metrów wysokości. Po stronie zachodniej jest tablica pamiątkowa umieszczona tam dzięki Mieczysławowi Jędruszczakowi, grawerowi, historykowi amatorowi i weteranowi drugiej wojny światowej, który mieszkał w kamienicy.

Niemy świadek ostatecznego rozwiązania

Dwie cegły z tego muru zostały zawiezione do Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. Po wschodniej stronie tego muru, na dziedzińcu XII LO im. Henryka Sienkiewicza jest odsłonięty w styczniu 2010 roku pomnik granic getta. Na ścianie kamienicy przy Siennej 55 znajduje się pamiątkowa tabliczka Miejskiego Systemu Informacji, która mówi o tym, że w podwórzu jest zabytek. Jednak wejście nie jest takie łatwe. Podwórze odgrodzone jest drzwiami z domofonem. Gdy akurat ktoś wychodzi i wpuści do środka, to pół sukcesu, bo inaczej trzeba dzwonić do lokali licząc, że otworzą. Drugie pół sukcesu to fakt, że w korytarzu przy wejściu na podwórze znajdujące się w oficynie jest kosz, ktorym można przystawić drugie drzwi, aby się nie zamknęły. Bo tam też jest domofon i gdy drzwi się zatrzasną, można mieć problem z wyjściem.


"Gazeta Wyborcza" pisała w 2017 roku o pomyśle skierowania turystów pod zabytkową ścianę przez teren sąsiedniego CXIX Liceum Ogólnokształcące im. Jacka Kuronia. To jednak raczej się nie udało, bo żadne znaki nie informują o takiej możliwości, a teren szkoły jest zamknięty i otwierany także na domofon. Artykuł wspominał wręcz o niechęci lokatorów, którym wycieczki mają zakłócać spokój. Miejmy nadzieję, że kiedyś uda się znaleźć satysfakcjonujące wszystkich rozwiązanie. W końcu miejsce jest wyjątkowe, a sama kamienica przy Siennej widziała zapewne niejedno zdarzenie w tych pełnych grozy i cierpienia czasach.

Tragedia warszawskiego getta

Getto warszawskie zostało utworzone przez Niemców 2 października 1940 roku, a zamknięte za murami i bramami 16 listopada tego samego roku. W kwietniu 1941 roku mieszkało tam około 450 tys. osób pochodzenia żydowskiego. Od 22 lipca do 21 września 1942 roku Niemcy przeprowadzili akcję wysiedleńczą, w czasie której wywieźli około 75 proc. mieszkańców getta do obozu zagłady w Treblince. W sierpniu 1942 roku po włączeniu południowej części do "aryjskiej cześci" stolicy pozostała tylko część północna getta, w której zamieszkiwało około 60 tys. obywateli


W maju 1943 roku po powstaniu w getcie zostało ono całkowicie zlikwidowane, a pozostali przy życiu Żydzi zostali wywiezieni do obozu w Treblince i innych obozów w dystrykcie lubelskim, gdzie ich zgładzono. Łącznie zginęło około 400 tys. mieszkańców getta warszawskiego z czego około 300 tys. poniosło śmierć w Treblince, a część w trakcie akcji "Erntefest" przeprowadzonej w obozach w dystrukcie lubelskim w listopadzie 1943 roku. Budynki getta w stolicy zostały wyburzone na rozkaz Niemców.

Powstanie w getcie warszawskim - najważniejsze fakty, przebieg i znaczenie

Powstanie w getcie warszawskim było pierwszym wielkim powstaniem przeciwko niemieckiemu okupantowi w Europie podczas drugiej wojny światowej. Wybuchło 19 kwietnia 1943 roku, gdy Niemcy przystąpili do ostatecznej likwidacji getta. Do walki stanęło około tysiąca słabo uzbrojonych bojowników z Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) pod dowództwem Mordechaja Anielewicza oraz Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW). Ich szanse na zwycięstwo były praktycznie zerowe, jednak zdecydowali się na zbrojny opór wobec przeważających sił niemieckich. Powstanie od początku miało charakter symboliczny - było dramatycznym sprzeciwem wobec zagłady i walką o zachowanie godności w obliczu nieuchronnej śmierci. Był to również pierwszy tak znaczący zbrojny opór ludności żydowskiej przeciwko Niemcom, który stał się symbolem odwagi i determinacji mimo całkowitej dysproporcji sił.


Walki trwały do 16 maja 1943 roku. Niemcy systematycznie niszczyli getto w Warszawie, podpalając kolejne budynki i zmuszając ukrywających się ludzi do opuszczania schronów. Symbolicznym zakończeniem powstania było wysadzenie tego dnia Wielkiej Synagogi na Tłomackiem, co uznano za ostateczny akt likwidacji żydowskiej dzielnicy Warszawy. Według raportu niemieckiego dowódcy Jürgena Stroopa podczas likwidacji getta ponad 56 tysięcy Żydów zostało zamordowanych lub wywiezionych do obozów zagłady. Wojnę przeżyło jedynie kilkudziesięciu powstańców, a łączna liczba ocalałych mieszkańców getta wyniosła najwyżej kilka tysięcy osób. Dziś jednym z najważniejszych symboli pamięci o tych wydarzeniach jest żółty żonkil, nawiązujący do corocznej akcji społeczno-edukacyjnej organizowanej przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Każdego roku 19 kwietnia tysiące osób przypina papierowy żonkil jako znak pamięci o ofiarach i bohaterach powstania oraz wyraz sprzeciwu wobec nienawiści i wykluczenia.

Mur getta na Siennej, jak dojechać?

Na Sienną dojechać jest bardzo prosto. Można albo dojść z przystanku w al. Jana Pawła II, lub przejść się z okolic Złotych Tarasów i Dworca Centralnego, albo dojechać samochodem pod kamienicę, jednak jechać trzeba od Żelaznej i Złotej, co może być skomplikowane.


Można także na Sienną 55 dojść z ronda ONZ, gdzie jest stacja metra, ewentualnie przespacerować się z Placu Starynkiewicza i Alej Jerozolimskich ul. Żelazną. To w sumie dwa kroki. Ponoć  można też przejść tu z podwórka kamienicy przy Złotej 62, gdzie jest bliźniaczy fragment ściany getta.
W razie problemów najlepiej kliknąć w Mapy Google.











Więcej ciekawych miejsc do odwiedzenia znajdziesz pod adresem www.wycieczkazadyche.pl lub po prostu wycieczkazadyche.pl.


Znasz? Skomentuj!