Na krakowskim Rynku Głównym, tuż obok Wieży Ratuszowej, leży ogromna brązowa głowa z zabandażowanymi oczami. Dla jednych to punkt orientacyjny i miejsce spotkań, dla innych jedna z najbardziej fotografowanych rzeźb w Polsce. Mało kto przechodzi obok niej obojętnie, choć nie każdy wie, skąd się tu wzięła i kto ją stworzył.
Głowa na Rynku, czyli Eros Bendato w Krakowie
Kim był Igor Mitoraj?
Igor Mitoraj urodził się w 1944 roku w Oederan w Niemczech. Jego matka była Polką, a ojciec Francuzem. Dzieciństwo spędził w Grojcu koło Oświęcimia. Studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, między innymi u Tadeusza Kantora. Pod koniec lat 60. wyjechał do Paryża, a istotnym etapem jego drogi artystycznej był też pobyt w Meksyku, gdzie zetknął się ze sztuką prekolumbijską.
Czytaj więcej: Trenczyńskie Cieplice i turecka legenda
Od lat 80. mieszkał i pracował głównie w Pietrasancie w Toskanii, blisko kamieniołomów marmuru w Carrarze. Jego monumentalne rzeźby, pełne pękniętych torsów, bandaży i klasycznych proporcji, stoją w miastach na całym świecie, m.in. we Włoszech, Francji i Wielkiej Brytanii. Wykonał też brązowe drzwi do rzymskiej bazyliki Santa Maria degli Angeli. Zmarł w 2014 roku w Paryżu i został pochowany w Pietrasancie.
Jak dotrzeć do głowy Mitoraja?
Rzeźba "głowa Mitoraja" stoi na Rynku Głównym, po zachodniej stronie Sukiennic, przy Wieży Ratuszowej. Z dworca kolejowego Kraków Główny i Galerii Krakowskiej dojdziemy tu pieszo w około 10-15 minut, przez Planty, Bramę Floriańską i ulicę Floriańską. Z lotniska w Balicach najwygodniej dojechać pociągiem do dworca głównego, a stamtąd przejść na piechotę.
Czytaj więcej: Fontanna z lwami morskimi w Grazu
Stare Miasto w Krakowie to strefa ograniczonego ruchu, więc samochodem nie podjedziemy pod sam Rynek Główny. Lepiej więc zostawić auto na parkingu w okolicy lub w systemie Park & Ride i dojechać np. tramwajem. Wygodne przystanki to na przykład Plac Wszystkich Świętych, Filharmonia, Teatr Bagatela i Poczta Główna. Z każdego z nich na Rynek jest kilka minut spacerem. A jeśli przytrafią się problemy z trafieniem, można kliknąć w Mapy Google.
Zobacz więcej zdjęć "głowy Mitoraja", które zrobiłem w Krakowie.




