Nikiszowiec w Katowicach. Górnicze miasto w mieście

17 listopada 2024 · Zmienione:

Nikiszowiec, perła śląskiej architektury, to wyjątkowe miejsce, które przenosi odwiedzających w czasie do początków XX wieku, gdy kwitł przemysł węglowy. Zaprojektowane jako osiedle robotnicze dla pracowników kopalni "Giesche", dziś osiedle Nikiszowiec zachwyca turystów swoją niepowtarzalną atmosferą i charakterystyczną czerwoną cegłą stojących tutaj budynków. To prawdziwa podróż w głąb śląskiej historii, pełna klimatycznych uliczek i zaułków, oryginalnych budynków i lokalnych smaków. To warte odkrycia miejsce, w którym tradycja spotyka się ze współczesnością. Spacer po Nikiszowcu to jak wizyta w muzeum na otwartym powietrzu, wypełnionym pasją i duchem przeszłości.

Zabytkowe osiedle Nikiszowiec w Katowicach
  1. Nikiszowiec to zabytkowe osiedle robotnicze w Katowicach z około tysiącem mieszkań w dziewięciu ceglanych kwartałach połączonych bramami i przewiązkami.
  2. Osiedle wybudował koncern Georg von Giesches Erben według projektu Emila i Georga Zillmannów, a w 2011 roku uznano je za Pomnik Historii.
  3. Najważniejsze punkty spaceru to plac Wyzwolenia z kościołem św. Anny oraz muzeum w dawnej pralni przy ul. Rymarskiej 4.
  4. Z centrum Katowic jest około 6-7 km - dojedzie się autobusem linii 930 do przystanku "Nikiszowiec Kościół" albo samochodem przez ul. Szopienicką.
  5. Warto połączyć wizytę z sąsiednim Giszowcem - starszym osiedlem tych samych architektów, zaprojektowanym jako miasto-ogród.

Historia osiedla Nikiszowiec

Na początku XX wieku kopalnia "Giesche" należała do spółki Georg von Giesches Erben, jednego z największych koncernów górniczo-hutniczych Górnego Śląska. Firma rozpoczęła eksploatację nowych pokładów w polu górniczym Reserve i potrzebowała tysięcy rąk do pracy, a sąsiedni Giszowiec nie mieścił już chętnych. Na nowe osiedle przeznaczono 20 hektarów, na których miało zamieszkać około 5000 robotników i urzędników. Projekt powierzono Emilowi i Georgowi Zillmannom z Charlottenburga pod Berlinem.

Nazwa osiedla pochodzi od szybu "Nickischschacht" (dziś "Poniatowski"), nazwanego na cześć barona Nickisch von Rosenegk, członka rady nadzorczej spółki Giesche. Mieszkańcy skrócili ją po swojemu - do "Nikisza".

Czytaj więcej: Kopalnia soli w Wieliczce. Podziemne atrakcje w Małopolsce

Budowa ruszyła w 1908 roku, pierwszy blok mieszkalny oddano w 1911 roku, a całość zamknięto w 1918 roku. Zillmannowie mieli przy tym pruskie przepisy po swojej stronie: ustawa z 1904 roku nakazywała zapewnić mieszkańcom osiedli bieżącą wodę, oświetlenie i wywóz nieczystości - standard, o którym robotnicy z wcześniejszych kolonii mogli tylko pomarzyć.

Po podziale Górnego Śląska osiedle znalazło się w Polsce. W 1924 roku przyłączono je do gminy Janów, kopalnię po II wojnie światowej przemianowano na "Wieczorek", w 1951 roku Janów trafił do Szopienic, a w 1960 roku razem z nimi do Katowic. W 1978 roku Nikiszowiec wpisano do rejestru zabytków, a 14 stycznia 2011 roku uznano za Pomnik Historii. Kopalnia, dla której wszystko to zbudowano, zakończyła działalność w 2018 roku - osiedle przeżyło swojego fundatora.

Nikiszowiec - górnicze miasto w mieście

Zillmannowie postawili na zwartą, miejską zabudowę, zupełnie inną niż w sielskim Giszowcu. Powstało dziewięć trzykondygnacyjnych bloków zamkniętych w czworoboki, z obszernymi podwórkami w środku, połączonych bramami i przewiązkami. Ulice rozchodzą się od placu Wyzwolenia, który pełni rolę rynku. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda tak samo - cegła, czerwone obramienia okien, jednakowe gzymsy - ale przy dłuższym spacerze widać, że niemal każda klatka i brama różni się detalem.

Osiedle miało niemal wszystko, czego potrzebowała górnicza rodzina. Obok około 1000 mieszkań zbudowano park o powierzchni 4,4 ha, budynek administracji, salę zebrań, łaźnię z kotłownią, hotel robotniczy, gospodę, komisariat policji, sklepy, pralnię i szkołę z mieszkaniami dla nauczycieli. Na podwórkach stały chlewiki, "króliczoki", komórki i murowane piece chlebowe.

Piece do wypieku chleba, nazywane "piekarniokami", stały na każdym z podwórek i służyły całej klatce. Dziś już ich nie ma - świeży chleb kupuje się w osiedlowej piekarni.

Czytaj więcej: Skansen w Chorzowie. Jak ze śląskiej bajki

Wspólna pralnia z maglem przy ul. Rymarskiej 4 działała jeszcze w latach 80. XX wieku, bo w mieszkaniach nie było łazienek. Po rewitalizacji 8 kwietnia 2011 roku otwarto w niej Dział Etnologii Miasta Muzeum Historii Katowic. Zobaczyć tu można wystawę o dawnym praniu "Woda i mydło najlepsze bielidło", odtworzone nikiszowieckie mieszkanie z kuchnią, piecem i "byfyjem" oraz obrazy Grupy Janowskiej. Przed wizytą warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia.

Kościół św. Anny w Nikiszowcu

Parafię erygował 1 sierpnia 1912 roku kardynał Georg Kopp z Wrocławia, a pierwsze nabożeństwa odprawiano w tymczasowym kościele urządzonym w przebudowanej kotłowni. Budowa właściwej świątyni według projektu Zillmannów ruszyła 6 maja 1914 roku, kamień węgielny położono 5 lipca, a niespełna miesiąc później wybuchła I wojna światowa i prace stanęły. Koszty podzieliły się nierówno: 5/7 pokryła kopalnia "Giesche", 2/7 parafia Janów.

Czytaj więcej: Katedra w Świdnicy. Dlaczego stoi tylko jedna wieża?

Prace wznowiono po wojnie - w 1921 roku stanęły obie wieże, cztery lata później dach. Kościół poświęcił 23 października 1927 roku biskup katowicki Arkadiusz Lisiecki, już w polskich granicach. Neobarokowa, trójnawowa bazylika na planie krzyża ma dwuwieżową fasadę i kopułę nad skrzyżowaniem naw, której stalowa konstrukcja powstała m.in. w hucie "Laura".

Wnętrze to w dużej mierze dzieło Georga Schreinera z Ratyzbony, autora ołtarza głównego, ambony, chrzcielnicy i prospektu organowego. Świątynia ma świetną akustykę, więc regularnie odbywają się tu koncerty organowe.

Chlubą parafii są 75-głosowe organy o romantycznym brzmieniu, zbudowane w 1927 roku przez firmę braci Rieger z Krnova (Krnov, dawniej Karniów) w Czechach.

Nikiszowiec w sztuce i filmie

Krótko po II wojnie światowej przy kopalni "Wieczorek" zawiązało się koło malarzy nieprofesjonalnych, nazywane od dzielnicy Grupą Janowską. Tworzyli je górnicy, a duchowym przywódcą był Teofil Ociepka - zafascynowany okultyzmem samouk, obok Nikifora najbardziej znany na świecie przedstawiciel polskiego prymitywizmu. Do grupy należeli też m.in. Paweł Wróbel, Ewald Gawlik i Erwin Sówka, a jej obrazy, pełne górniczej codzienności, fantastycznych stworów i symboli, wiszą dziś w muzeum przy Rymarskiej.

Grupa Janowska istnieje do dziś - kolejne pokolenia malarzy wciąż spotykają się w Katowicach i wystawiają prace m.in. podczas jarmarków na Nikiszowcu.

Czytaj więcej: Kolejkowo. Miniaturowy Śląsk w Gliwicach

Kino odkryło Nikiszowiec dzięki Kazimierzowi Kutzowi. W "Soli ziemi czarnej" familoki zagrały tło II powstania śląskiego, a dwa lata później reżyser wrócił tu z "Perłą w koronie". Lech Majewski nakręcił w Nikiszowcu "Angelusa" - opowieść inspirowaną właśnie Grupą Janowską, z dialogami niemal w całości po śląsku. Tytuły filmów i seriali kręconych w Nikiszowcu:

  • "Sól ziemi czarnej", reż. Kazimierz Kutz (1969),
  • "Perła w koronie", reż. Kazimierz Kutz (1971),
  • "Grzeszny żywot Franciszka Buły", reż. Janusz Kidawa (1980),
  • "Kolejność uczuć", reż. Radosław Piwowarski (1993),
  • "Angelus", reż. Lech Majewski (2001),
  • "Barbórka", reż. Maciej Pieprzyca (2005),
  • "Pionek", serial SkyShowtime, reż. Michał Gazda i Bartosz Blaschke (2026), w rolach głównych Maria Dębska i Maciej Musiał, obok nich m.in. Łukasz Simlat i Weronika Książkiewicz.

Jak dojechać do Nikiszowca w Katowicach?

Nikiszowiec leży około 6-7 km od centrum Katowic, we wschodniej części miasta. Samochodem najprościej jechać ul. Murckowską i Gospodarczą, a potem ul. Szopienicką, która doprowadza w okolice placu Wyzwolenia. Uliczki osiedla są wąskie, a w weekendy i podczas jarmarków robi się tłoczno, dlatego auto lepiej zostawić na obrzeżach, np. w rejonie ul. Gospodarczej, i dalej iść pieszo.

Czytaj więcej: Palmiarnia w Gliwicach. Egzotyka w centrum Śląska

Z centrum kursuje autobus linii 930 (od przystanku Katowice Sądowa), który zatrzymuje się na przystanku "Nikiszowiec Kościół", tuż przy placu Wyzwolenia. Jazda autobusem pozwala już po drodze nasycić oczy widokami na przemysłowe dziedzictwo Górnego Śląska. Aktualny rozkład warto sprawdzić przed wyjazdem na stronie Zarządu Transportu Metropolitalnego.

Sam Nikiszowiec zwiedza się wyłącznie pieszo: najlepiej obejść kwartały dookoła, zajrzeć przez bramy na podwórka i zatrzymać się na placu Wyzwolenia. Podwórka to przestrzeń mieszkańców, więc warto zachować ciszę. A jeśli pojawią się problemy z trafieniem na miejsce, można kliknąć w Mapy Google.

Zobacz więcej moich zdjęć z osiedla Nikiszowiec w Katowicach.

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Niesamowity kościół św. Anny w Katowicach-Nikiszowcu.

Kościół św. Anny w Katowicach-Nikiszowcu

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Plac Wyzwolenia w Katowicach-Nikiszowcu.

Plac Wyzwolenia w Katowicach-Nikiszowcu

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca

Zdjęcie z wycieczki do Nikiszowca